Ochotnicza Straż Pożarna w  Raciążu k/Sierpca
» Strona Główna » Artykuły » Forum » Linki » Galerie
 » Nawigacja
Portal
  Strona Główna
  Artykuły
  Forum
  Galerie
  Linki
  Newsy
  Szukaj
  Redakcja
  1% dla strażaków
  Konto bankowe

OSP Raciąż
  Rys historyczny
  Goście w OSP Raciąż
  Strażnica
  Sala weselna

Członkowie
  Skład Zarządu
  Czynni
  Orkiestra i M.D.P.
  Honorowi
  Wspierający

Galerie
  od 1903 do 2003 r.
  100-lecie OSP Raciąż
  od 2003 do 2013 r.

Imprezy
  XV Finał WOŚP
  XVI Finał WOŚP

 » Ostatnie Artykuły
Tekst slubowania MDP
Jak zgłosić pożar
Program szkolenia MDP
Kurs ratowników tech...
10 najczęstrzych pow...
Historia ochrony prz...
Zestaw ratowniczy PS...
KRAJOWY SYSTEM RATOW...
Łączność radiowa
Wypalanie traw
 » Najaktywniejsi
Na miejscu 1 jest:
dh_LeWy
Avatar

Punktacja:
Ogólne: 783
Bonusy: 0
Kary: 0

2) dh_radocrachu (292 pkt.)
3) dh_Otos (278 pkt.)
4) dh-bozena (271 pkt.)
5) dh_baniak (227 pkt.)
6) ~Kornas (119 pkt.)

 » Top 5 Forum Posters
LeWy 335
dh_Skwarka 249
dh_Darek 173
dh_MariuszWaslik 137
Otos 87
 » Ankieta
Brak zawartości dla tego panelu
 » Kalendarz
Styczeń 2020
Nd Pn Wt Śr Cz Pt Sb
      1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 31  
 » najgorsze przeżycie strażaków OSP Raciąż
Takiej tragedii jeszcze nie przeżyłem powiedział Grzegorz Domański z OSP Raciąż, gdy inni strażacy dogaszali resztki tlącego sie wnętrza domu i rozbierali pozostałości zawalonego dachu. Środa popielcowa, 1 marca, jemu i jego kolegom druhom, biorącym udział w akcji, zapewne na długo pozostanie w pamięci. W pożarze budynku mieszkalnego w Kinikach koło Raciąża (pow. płoński) śmierć poniosło sześcioro rodzeństwa: 16-letni niepełnosprawny Leszek, 11-letnia upośledzona Marysia, 5-letni Adaś, 3-letni Krzyś i siedmiomiesięczne bliźnięta Ola i Ala. Gdy strażacy przyjechali na miejsce pożaru, na uratowanie życia dzieci było już za późno.

Ogień i dym było widać z odległości dwóch kilometrów opowiada Grzegorz Domański, st. kpt. z KP PSP w Płońsku, zarazem prezes Ochotniczej Straży Pożarnej w Raciążu, która jako pierwsza dotarła do Kinik. Jadąc do akcji strażacy nie wiedzieli, że w płonącym domu są dzieci. 22-letni strażak-kierowca Łukasz Gawroński dostał telefonicznie wiadomość z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Płońsku, że płonie budynek mieszkalny w Kinikach. Strażacy byli przekonani, że jadą do zwykłego pożaru domu, do jakiego jeździli nie raz. W drodze Radosław Kraszewski przydzielał zadania, kto co ma robić, gdy już będą na miejscu. Darek miał wziąć prądownicę, Mariusz rozdzielacz, on węże od samochodu. Kiedy ich wóz gaśniczy przedarł się przez zaśnieżoną drogę, usłyszeli krzyki kobiet.
Okazało się, że w środku są dzieci, Darek pobiegł do palącego się budynku, za nim Mariusz, któremu wcześniej pomogłem założyć aparat tlenowy, sam zacząłem rozwijać linię mówi 23-letni Radosław Kraszewski.

24-letni strażak-ochotnik Dariusz Karasiewicz, bez maski tlenowej wskoczył przez okno do pomieszczenia, w którym miały być dzieci. Nie wahał się ani chwili, nie chciał tracić czasu na zakładanie aparatu powietrznego. W kłębach dymu szukał dzieci. Jedno wymacał leżące na łóżku. Chwycił je i podał przez okno kolegom. Potem drugie, które znalazł obok łóżka, i trzecie. Gdy je niosłem, nie ruszały się powie później. Dwoje najmłodszych wyniósł ktoś z sąsiadów. Za chwilę przez okno wskoczył kolega Dariusza z OSP Raciąż Mariusz Waślicki. Nim ruszył do akcji, założył maskę. To rutynowe działanie, wymagane regulaminem służby. Koledzy podali mu węża. Przelałem pomieszczenie wodą i razem z Darkiem, który wskoczył jeszcze raz, szukaliśmy ostatniego dziecka. Ludzie krzyczeli, że powinno tam być powiedział Mariusz Waślicki. Otworzyli szafę, sprawdzali w środku łóżka, w kątach pokoju spowitego dymem. Nie znaleźli.
Dopiero jak chcieliśmy wejść do sąsiedniego pomieszczenia, z którego buchały najgorsze płomienie, aby lać wodę i gasić ogień, w drzwiach zobaczyliśmy leżące na podłodze zwłoki. Były całe czarne. To był szok... Zawiadomiliśmy dowódcę mówi 21-letni Mariusz Waślicki. W tym czasie Grzegorz Domański, nie czekając na przyjazd lekarza, próbował tchnąć życie w wyniesione z pożaru dzieci. Reanimował je, ale bez skutku. Gdy nam o tym opowiadał, łzy płynęły mu z oczu, a głos załamywał się.
Piotr Dobosz 36 lat, od 15 lat w OSP r11; przyjechał z drugą grupą strażaków z Raciąża. W akcji była już wtedy zawodowa straż z Płońska. Zajęliśmy się dogaszaniem pożaru. W środku uruchomiliśmy też agregat oddymiający, żeby mogła wejść ekipa dochodzeniowo-śledcza powiedział.
W akcji brali też udział strażacy z OSP Kaczorowy. Na miejsce zdarzenia przyjechały również jednostki OSP z Baboszewa i Bogucina na zabezpieczenie. Nie wiadomo było bowiem, jak potoczy się akcja gaszenia, czy ogień nie rozprzestrzeni się na kolejne budynki, czy nie będzie potrzeba więcej strażaków i wody ze zbiorników znajdujących się na wozach gaśniczych. Ale poprzednie drużyny opanowały ogień, a hydrant znajdujący się obok domu był drożny i można było do niego podłączyć węże i czerpać wodę.
Prokuratura Rejonowa w Płońsku prowadzi postępowanie, które ma wyjaśnić przyczyny pożaru i okoliczności tej niewyobrażalnej tragedii. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że w chwili wybuchu pożaru dzieci były w domu same. Ojciec był w tym czasie w lesie z sąsiadami znaczyli drzewa do wycięcia na opał; matka poszła do obory po drewno. Gdy wracała, z drzwi domu buchał dym, próbowała wejść do środka, ale cofnęła się i pobiegła po ratunek do sąsiedniego domostwa. Zabudowania Szymańskich, z niewielkim parterowym domem z pustaka, krytym papą, znajdują się z dala od szosy i zwartej zabudowy wsi. Do najbliższych sąsiadów jest kilkaset metrów
Jak to się stało, że matka, zamiast ratować dzieci, pobiegła po pomoc do sąsiadki?
Tydzień później odbył się pogrzeb ofiar pożaru. W kondukcie szli między innymi Joasia i Józek siostra i brat tragicznie zmarłych dzieci. W środowe przedpołudnie, 1 marca, byli w szkole w Raciążu, Asia jest uczennicą klasy VI, Józio klasy II. Oboje trafili pod opiekę pedagoga szkolnego, a potem psychologa, zamieszkali u dziadków. Psycholog zajął się też rodzicami, którym schronienia udzielili sąsiedzi.
Jeszcze w dniu tragicznego pożaru gmina uruchomiła konto, na które można wpłacać pieniądze na pomoc pogorzelcom z Kinik (Bank Spółdzielczy w Raciążu 11 8233 0004 0012 4399 2011 0001 rPomoc pogorzelcom Kiniki). Wójt Ryszard Giszczak był na miejscu pożaru, gdy trwała akcja ratunkowa. Niewyobrażalna tragedia powiedział nam wtedy. Tak jak i inni nie mógł uwierzyć w koszmar, który się zdarzył. Już wtedy zdecydował, że gmina pomoże odbudować dom Szymańskim. Pogorzelcami zajął się Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej. Z pomocą poszkodowanym pospieszyli mieszkańcy Kinik, gminy Raciąż i Raciąża, a także z dalszych miejscowości. Na konto pomocowe wpływają kolejne wpłaty.
Nazajutrz po pożarze do strażaków z Raciąża i Kaczorowów przyjechał psycholog. Trzeba nauczyć się z tym żyć powiedział nam później Dariusz Karasiewicz. Ale tego zapomnieć się nie da...





















 Dodał: Otos · Dnia: 09 sierpień 2006 20:12 2 Komentarzy ˇ 14207 Czytań Drukuj
Strona 1 z 2 1 2 >
 » Komentarze
radocrachu dnia 11 sierpień 2006 17:05
no koment nie wracajmy juz do tego
baniak dnia 04 maj 2009 23:21
ale bohaterstwo i odwagę pamiętajmy
 » Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
 » Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Świetne! Świetne! 100% [2 Głosów]
Bardzo dobre Bardzo dobre 0% [Żadnych głosów]
Dobre Dobre 0% [Żadnych głosów]
Przeciętne Przeciętne 0% [Żadnych głosów]
Słabe Słabe 0% [Żadnych głosów]
 » Logowanie
Login

Hasło

Zapamiętaj mnie



Zapomniane hasło?
 » od 1903 do 2003 r.
 » Ile Razy oglądano?
Zdjęcia z Galerii

od 1903 do 2003 r.
były oglądane
693225 razy!

 » 100-lecie OSP Raciąż
7
7
Przemówienia i zakończenie uroczystości głównej
 » Ile Razy oglądano?
Zdjęcia z Galerii

100-lecie OSP Raciąż
były oglądane
503063 razy!

 » od 2003 do 2008 r.
215
215
105-lecie OSP
 » Ile Razy oglądano?
Zdjęcia z Galerii

od 2003 do 2008 r.
były oglądane
2440327 razy!

 » Telefon 998